Wybierz wąską niszą zamiast zbierać wszystko
Największy błąd początkujących to kupowanie wszystkiego, co tanie i stare. Po roku masz regał luzaków, za które nie dostaniesz nawet połowy wydanych pieniędzy. Kolekcja zaczyna działać dopiero, gdy ma temat: jedna platforma, jedna seria, jeden wydawca albo jeden klimat, na przykład survival horror na pierwszym PlayStation.
Wąska nisza ma też zaletę praktyczną: szybciej zostajesz ekspertem. Po trzech miesiącach znasz warianty wydań, rewizje i realne ceny, a to wiedza, która zwraca się przy każdym zakupie. Pełną checklistę oceny stanu i wydań dostaniesz też przy profesjonalnej wycenie kolekcji.
Ile naprawdę kosztuje start
Realny budżet startowy to 800-1500 zł, jeśli chcesz sprzęt i pierwsze sensowne gry. Konsola PSX w dobrym stanie to 200-350 zł, SNES podobnie, a kartridże zaczynają się od 30 zł za klasykę i kończą w tysiącach za wydania, których na razie nie potrzebujesz.
Nie kupuj sprzętu z opisem "nie sprawdzony", chyba że potrafisz go naprawić lub znasz kogoś, kto to zrobi. Trzydzieści procent taniej za martwą konsolę to zły interes, gdy serwis i recap kosztują więcej niż różnica w cenie.
- PSX lub SNES w dobrym stanie: 200-350 zł, idealny pierwszy zakup.
- Pięć-sześć solidnych tytułów w complete: kolejne 300-500 zł.
- Pudełka ochronne i segregatory: 100-150 zł, kup przed pierwszym cennym egzemplarzem.
Gdzie kupować bez ryzyka
Najbezpieczniej na giełdach i zlotach kolekcjonerów, gdzie obejrzysz egzemplarz w ręce. Online trzymaj się sprzedawców z historią i zdjęciami własnego egzemplarza, a przy zakupach powyżej 500 zł płac metodą z ochroną kupującego.
Nasze wydarzenia i targi retro to też dobre miejsce na pierwsze zakupy, bo ceny są konkurencyjne, a społeczność chętnie podpowie, na co uważać przy konkretnym wydaniu.
Michał Radecki



